Sierpień.

Cześć! Jak wiecie sierpień nieźle dał mi po dupie. Miałam mieć przerwę, żeby wrócić we wrześniu z podwójną mocą i móc realizować założone cele,. Wracam przeczołgana w każdą możliwą stronę z jeszcze mniejszą ilością czasu na cokolwiek.

Mimo to chcę, dla Was i dla siebie, małymi krokami robić wszystko co sobie zaplanowałam. W mniejszej skali, rzadziej, ale nadal o macierzyństwie, pieluchach wielorazowych, życiu less waste i DIY.

????: Trzy kadry

Dodaj komentarz